poniedziałek, 7 czerwca 2010

hiphippp

począwszy od mojego uluubionego zdjęcia, udostępniać będę materiał z pracy dyplomowej
podziękowań cała masa, póki co szczególne śle P za poświęcenie mi minionego czasu (oraz wszystkich przyszłych :) miejmy nadzieje, że gdy zejdzie ze mnie ciężar miliarda obrazów, rzeźb budowli, zdołam powrócić do mej fotorelacji z pracy w ZOO, tymczasem z myślą o mych potomkach apeluję do wszelkich artystów, wznoszących się na wyżyny sławy, tudzież widzących ku temu nadzieje, by zanim narażą przyszłe pokolenia na łamanie głowy, włosów rwanie zaczerpną twórczości Marc'a, z moich pilnych notatek wynika, że ku memu zadowoleniu na tytuł większości jego prac składa się kolor+zwierzątko, rozwiązanie warte przykładu!

piątek, 4 czerwca 2010

jesteś moją siostrą!


razem z miłości moją przejściówką dzięki której wszystkie wujkowe i siostrzane obiektywy zenitowe lubią się z nikonem :)

niedziela, 30 maja 2010

franek po łezce

wygilany stopą :p
jechałam karetka i było extra :D

czwartek, 13 maja 2010


z Federica i Perandzen, gdańska zwiedzanie (:

czwartek, 1 kwietnia 2010

klatka na klatcce


nikonowi ostatnio się umarło, po klatce dwunastej. Przeszedł baardzo powazny zabieg, serducho mu przeszczepili. Czuje się juz duzo lepiej, choć nie ukrywam ze przebyta przez niego choroba daje się we znaki, chrobocze i kasła.
Kliszę po owej 12 klatce, przewinęłam po czym magicznym urządzeniem (o którym przyszło mi od tegoz dnia pamiętnego marzyć) wyłoniona raz drugi została na świat, tym samym kolejne klatki na zaistniałe juz narzucając.
a wieczór to był, tuz po przesuper świetnej prezentacji Ani- podrózy przez Indie, którą z tegoż miejsca pozdrawiam, gratuluje odwagi i wbrew uprzedzeniom bardzo fajnej fotorelacji :)