Pokazywanie postów oznaczonych etykietą f70. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą f70. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 kwietnia 2010

klatka na klatcce


nikonowi ostatnio się umarło, po klatce dwunastej. Przeszedł baardzo powazny zabieg, serducho mu przeszczepili. Czuje się juz duzo lepiej, choć nie ukrywam ze przebyta przez niego choroba daje się we znaki, chrobocze i kasła.
Kliszę po owej 12 klatce, przewinęłam po czym magicznym urządzeniem (o którym przyszło mi od tegoz dnia pamiętnego marzyć) wyłoniona raz drugi została na świat, tym samym kolejne klatki na zaistniałe juz narzucając.
a wieczór to był, tuz po przesuper świetnej prezentacji Ani- podrózy przez Indie, którą z tegoż miejsca pozdrawiam, gratuluje odwagi i wbrew uprzedzeniom bardzo fajnej fotorelacji :)

poniedziałek, 22 marca 2010

sobota, 13 marca 2010

manifestt z okazji dnia kobiet









a kolor maleństwa mego agata :)
przez ostatni tydzień, nie mogłam patrzec na zdjecia moje, wszystko wydaje mi sie przesycone, a czarne jest szarym i to w jakies łaty. musze sie dostosowywac do nowego, fajny on i taki szybki, ale wszystko widze inaczej!
a i dziekuje za wywołanie rolek ;)

niedziela, 14 lutego 2010

Nina rozbóójnik

ponizej link do wszyyystkich zdjęć z Frankowych szóstych urodzin, prezentujących między innymi tajnki przyrządzania typowo mcdonaldowych humburgerów (dokładnie tych, którym poza siostrami a&k nikt się nie oprze ;)

wtorek, 2 lutego 2010

fortepianowelovvvvvve




pan Romuald i ponad 103 godziny fortepianowych dźwięęków

środa, 20 stycznia 2010

wbp


weekendowy bon podrózny w reaalizacji! katowice/wrocław

/przejazdem syberia, zima nie sprzyja turystą zmarzluchom :D

niedziela, 10 stycznia 2010


koooniec sierpnia'09

troche nie moge się doczekać, ugotowania kliszy :D

poniedziałek, 4 stycznia 2010

rozświetliiii

a jakie to nie poprawe, no prześwietlone! :D

kukurydza jest żółta, uśmiecha się razem z oczami i one dwa świetliki mają :)

wtorek, 15 grudnia 2009

wataaaa, przefiltrowana rózem wata! deszcz przedmiotów, temat szkolny nerwy wnerwy i płacze. Dziękuje dzielnej Katarzynie, za cierpliwe podrzucanie :)

środa, 25 listopada 2009

disneyowscy :)












ponizsze zdjęcia autorstwa alki pralki (http://alkapralka.blogspot.com/) dziękuje za extra fotorelacje :*






dziękuje siostrze mej w wydaniu kaczor donald za wszystkie niespodziankowe oszukaństwa i spiski :* Capce małemu kurczakowi za papier do komunii świętej oraz puszki kukurydzy bondulell wraz z groszkiem :* Dzesiowi iniemamocni, za zorganizowanie extra imprezy, tej poprzedniej oraz wszystkich kolejnych :P kazdej cząste tortu za extra rozpoczęcie urodzinowego dnia od pierwszej jego sekundy oraz za wszystkie ostatnie.. :) :*

a tuuutaj link do wszyyyyyyystkich zdjęć:

http://picasaweb.google.com/coookolwiek/Disneyowscy#slideshow/5408074572835227650

sobota, 17 października 2009

pełnoziarniste


czternastego października, gdy najszybszy wiatr na świecie zawładnął trójmiastem, ja oraz mój wierny towarzysz wyruszyłyśmy nad sopockie morze, niestety zdjęciami mymi zawładnęło mega ziarno, pozwolę sobie upowszechnić choć jedno jako hołd dla pozostałych fot ogarniętych diabelską mocą iso i słabej umiejętności naciągania kliszy w katastroficznych warunkach

brakuje mi tylko odpowiednika w postaci liter paru

i mam bo razem najfajniejszy tim stanowimy :)

,,Poległe drzewa''

jestem ołówkiem

z kawałka drewna

ręką człowieka struganym

drzewem co kiedyś stało

legło wiatrem smagane


przyszły wichury

i z wielkiej góry

z nieba mnie mego wygnały

padłam na ziemię

z ziemi mnie fale

cieniem w odmęt porwały


pień mój raz jeden

na brzeg się dostał

ląd to nieznany

Bóg się zlitował

rzekł tedy - powstań!

i wstałam z morskiej piany


a potem tlenem grafitu brzemię

Pan mi przedłożył w ofierze

więc póty żyję

dopóki wnętrza

znowu mi jaki wicher

nie skryje


dał mi Bóg kartkę

zaczynem szczęścia

pozwolił na niej

mi bywać

niby jak w ziemi

w kartce korzenie

tam spoczywają pragnienia

a autorką Violetta Kwiatkowska powszechnie znana jako 'ciocia' towarzysz mój :)

piątek, 16 października 2009

sierpień trzydziestego pierwszego!

zza tramwajowej szyby,
początek wycieczkowego dnia z Paaaaawłem kierunek Muzeum Powstania Warszawskiego, nie zamierzony a ukochany 'kamień i co' i złote taraski- głodek

kamień i co!


ufajdana stopa powitalna :)
























powiększ i czytaj
ale fajnie, ale faaajnie!
o i odnazałam strone, gdzie od podstaw widzimy jak rodził się ten cudny mural: