czwartek, 1 kwietnia 2010

klatka na klatcce


nikonowi ostatnio się umarło, po klatce dwunastej. Przeszedł baardzo powazny zabieg, serducho mu przeszczepili. Czuje się juz duzo lepiej, choć nie ukrywam ze przebyta przez niego choroba daje się we znaki, chrobocze i kasła.
Kliszę po owej 12 klatce, przewinęłam po czym magicznym urządzeniem (o którym przyszło mi od tegoz dnia pamiętnego marzyć) wyłoniona raz drugi została na świat, tym samym kolejne klatki na zaistniałe juz narzucając.
a wieczór to był, tuz po przesuper świetnej prezentacji Ani- podrózy przez Indie, którą z tegoż miejsca pozdrawiam, gratuluje odwagi i wbrew uprzedzeniom bardzo fajnej fotorelacji :)

poniedziałek, 22 marca 2010

sobota, 13 marca 2010

manifestt z okazji dnia kobiet









a kolor maleństwa mego agata :)
przez ostatni tydzień, nie mogłam patrzec na zdjecia moje, wszystko wydaje mi sie przesycone, a czarne jest szarym i to w jakies łaty. musze sie dostosowywac do nowego, fajny on i taki szybki, ale wszystko widze inaczej!
a i dziekuje za wywołanie rolek ;)

piątek, 26 lutego 2010

lekkie przejście

w tysiące pięcialiniiiii. dziś dość szarawych
wczorajsza wersja bardziej tegoroczna http://www.digart.pl/zoom/5002781/tysiace_pieciolini.html

chodzi to wciąż za mną

niedziela, 14 lutego 2010

Nina rozbóójnik

ponizej link do wszyyystkich zdjęć z Frankowych szóstych urodzin, prezentujących między innymi tajnki przyrządzania typowo mcdonaldowych humburgerów (dokładnie tych, którym poza siostrami a&k nikt się nie oprze ;)