jako, że ostatecznie zmusiłam się, do założenia strony, o wdzięcznej nazwie viabirdie (na polski: via-ulica, viola-purpurowo różowy, birdie-ptaszyna) owy dotychczas stricte fotograficzny blog, przyjmuje postać zdecydowanie bardziej prywatno zasmieciałą, dokumentującą zapiski bycia ówczesnego. (:
najwspanialszy chłopak mego świata stworzył mi najpiękniejszą wizytówkę :* chwalę się jak mogę i zapraszam do nowo powstałej strony, póki co jest lekko w budowie lecz sukcesywnie zarzucam ją zdjęciami zarówno ukochanymi kliszowcami jak i fotografią ślubną, oraz komercyjną. o http://viabirdie.iportfolio.pl/